Park Staromiejski rozciąga się na 17 hektarach w samym sercu Łodzi, między ulicami Zachodnią, Ogrodową, Wolborską i Franciszkańską. Łodzianie od dekad nazywają to miejsce „Parkiem Śledzia”, choć w samym parku nigdy nie handlowano rybami. Ta nazwa to echo przedwojennego targu rybnego, który kiedyś tętnił życiem w gęsto zabudowanej żydowskiej dzielnicy.
Dziś spacerując alejkami trudno sobie wyobrazić, że pod stopami płynie rzeka Łódka, ukryta w podziemnym kanale. Jeszcze trudniej uwierzyć, że tam gdzie teraz rosną drzewa i bawią się dzieci, stały kamienice pełne życia.
- żywy pomnik pamięci o przedwojennych mieszkańcach
- rekonstrukcje bram i gabionów
- piękne alejki z fontanną i klonami
- staw z fragmentem rzeki Łódki
- pomnik Dekalogu przypominający o żydowskim dziedzictwie
Historia zapisana w krajobrazie
Do końca XIX wieku w tym miejscu znajdował się staw na rzece Łódce. Gdy zbiornik osuszono i rzekę ujęto w kanał, okolica zamieniła się w gęsto zabudowaną dzielnicę zamieszkałą głównie przez łódzkich Żydów. Działał tu targ rybny, gdzie biedniejsi mieszkańcy kupowali solone śledzie – najtańszy wówczas produkt. Stąd właśnie wzięła się potoczna nazwa parku, która przetrwała do dziś mimo że sam targ zniknął przed wojną.
W 1941 roku okupacyjne władze niemieckie wydały rozkaz wyburzenia sporej części zabudowy. Chodziło o wyznaczenie południowej granicy Litzmannstadt Ghetto. To co przetrwało wojnę, zostało rozebrane później. W latach 1951-1953 na tym terenie powstał park według projektu architekta K. Chrabelskiego.
Na wiosnę park rozkwita tysiącami żółtych żonkili. Pojawiają się dokładnie tam, gdzie niegdyś stały kamienice – to żywy pomnik pamięci o ludziach i miejscach, które zniknęły z mapy miasta.
Podczas niedawnej rewitalizacji zdecydowano się w nietypowy sposób upamiętnić przedwojenną zabudowę. Gabiony wypełnione historyczną cegłą wyznaczają obecnie obrys dawnych budynków. Zrekonstruowano też dwie bramy prowadzące niegdyś na targ Eljasza Karo. To rozwiązanie pozwala zobaczyć jak gęsto zabudowana była ta dzielnica, ale jednocześnie nie przytłacza melancholią.
Co zobaczysz w Parku Staromiejskim
Park podzielony jest ulicą Nowomiejską na dwie części. Zachodnia, bardziej reprezentacyjna, skupia się wokół dużej fontanny otoczonej klonami srebrzystymi. Tu znajdziesz też pomnik Aleksandra Kamińskiego i plac ze stolikami szachowymi, które chętnie okupują miejscowi gracze. Pod topolami czarnymi można obserwować ich rozgrywki lub dołączyć do partii.
W północnej części parku, niedaleko Starego Rynku, stoi pomnik Dekalogu. Ustawiono go w miejscu, gdzie przed wojną wznosiły się dwie łódzkie synagogi gminne, w tym wielka synagoga Altstedt. To jedno z nielicznych miejsc w Łodzi, które tak wyraźnie przypomina o żydowskim dziedzictwie miasta.
Wschodnia część parku ma bardziej kameralny charakter. Znajduje się tu mały staw, przy którym można zobaczyć króciutki fragment rzeki Łódki – jedyne miejsce gdzie wypływa ona na powierzchnię. Reszta płynie w zamkniętym kanale pod ziemią. Rzeka trafiła pod ziemię z prozaicznego powodu – w pierwszej połowie XX wieku była praktycznie ściekiem, a smród unoszący się nad nią był nie do wytrzymania. Pierwszy odcinek skanalizowano już w 1917 roku.
Dla rodzin z dziećmi i nie tylko
Park oferuje sporo atrakcji dla różnych grup. Rodziny z małymi dziećmi docenią plac zabaw, który powstał podczas rewitalizacji. Młodzież chętnie korzysta ze skateparku znajdującego się przy pętli tramwajowej oraz z plenerowej siłowni.
W sąsiedztwie pętli powstał też zielony amfiteatr, gdzie latem odbywają się różne wydarzenia kulturalne. Warto sprawdzić program przed wizytą – czasem można trafić na ciekawy koncert czy spektakl.
Miłośnicy historii powinni zwrócić uwagę na zegar słoneczny i wspomniane już gabiony z historyczną cegłą. Te drugie są szczególnie interesujące wieczorem, gdy oświetlenie podkreśla ich geometrię i pozwala wyobrazić sobie dawny układ ulic.
Najstarszym drzewem w parku jest podobno kasztanowiec rosnący przy ulicy Zachodniej – jedyny który przetrwał wojenne i powojenne przemiany tego miejsca.
Park Śledzia – nazwa która przetrwała
Ciekawostka – choć park nazywany jest „Parkiem Śledzia”, w samym parku nigdy nie handlowano rybami. Targ rybny znajdował się na tym terenie przed powstaniem parku, gdy była tu jeszcze zwarta zabudowa. Siła tradycji okazała się jednak na tyle duża, że nazwa przylgnęła do miejsca na dobre i używają jej łodzianie wszystkich pokoleń.
To dobry przykład jak historia miasta zapisuje się w języku. Podobnie jak „Piotrkowska” czy „Manufaktura”, „Park Śledzia” to kod, który od razu mówi skąd jesteś i czy znasz Łódź.
Lokalizacja i dojazd do parku
Park leży na granicy Śródmieścia i Bałut, w dolinie rzeki Łódki. Od południa ograniczają go ulice Północna i Ogrodowa, od północy Wolborska, od wschodu Franciszkańska, a od zachodu ulica Zachodnia. Nowomiejska przecina park w poprzek.
Dojazd komunikacją miejską jest bardzo prosty – przy parku znajduje się pętla tramwajowa, która po niedawnym remoncie jest nowoczesna i funkcjonalna. Z centrum można dojechać kilkoma liniami tramwajowymi. Z pętli do parku to dosłownie kilkadziesiąt metrów.
Dla zmotoryzowanych – w okolicy można znaleźć miejsca parkingowe na ulicach przyległych, choć w godzinach szczytu bywa z tym różnie. Warto pamiętać, że to dość gęsto zabudowana część miasta.
Ile czasu poświęcić na wizytę
Spokojny spacer po całym parku zajmie około 30-45 minut. Jeśli chcesz usiąść, poczytać książkę czy obserwować partię szachów, zaplanuj godzinę lub dwie. Rodziny z dziećmi spędzają tu zwykle więcej czasu – plac zabaw i skatepark potrafią zająć młodsze pokolenie na dobre kilka godzin.
Warto połączyć wizytę w parku ze spacerem po Starym Mieście i Starym Rynku, które znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie. Niedaleko stoi też imponujący Pałac Poznańskich, obecnie siedziba Muzeum Miasta Łodzi. Z zachodniej części parku widać jego charakterystyczną bryłę.
Najlepszy czas na wizytę? Wiosna, gdy kwitną żonkile i park zmienia się w żółty dywan. To widok który warto zobaczyć, a przy okazji moment kiedy historia tego miejsca staje się najbardziej namacalna.
Wstęp do parku jest bezpłatny – jak w przypadku większości łódzkich parków miejskich. Park dostępny jest cały rok, o każdej porze dnia, choć wieczorem warto zachować ostrożność jak w każdej miejskiej przestrzeni publicznej. Oświetlenie jest, ale nie wszystkie zakątki są równie dobrze doświetlone.
Park Staromiejski nie jest typową atrakcją turystyczną z biletami i przewodnikami. To przede wszystkim miejsce dla mieszkańców – do codziennego spaceru, spotkań, odpoczynku. Ale właśnie dlatego warto tu zajrzeć. To kawałek autentycznej Łodzi, gdzie historia splata się z teraźniejszością w sposób dyskretny, ale wymowny.
